Gdy dzieci wychodzą rano do szkoły, ich pokój zostaje pusty na kilka godzin, co jest dobrą okazją do dokładnego wywietrzenia pomieszczenia bez pośpiechu. Otwórz okno szeroko zaraz po ich wyjściu, zamiast czekać do popołudnia, kiedy czasu jest znacznie mniej, a pokój znów staje się zajęty.
W ciągu dnia, gdy nikogo nie ma w domu, można pozwolić sobie na dłuższe wietrzenie niż zwykle, ponieważ nie trzeba martwić się o przeciąg czy chłód odczuwalny przez dzieci. Piętnaście do dwudziestu minut z szeroko otwartym oknem zwykle wystarcza, by powietrze w pokoju całkowicie się odświeżyło.
Wykorzystaj ten czas także na inne porządki
Skoro okno jest już otwarte, warto przy okazji poprawić pościel, odłożyć zabawki na swoje miejsce lub przewietrzyć szafę z ubraniami, jeśli akurat stoi otwarta. Te drobne czynności naturalnie wpisują się w ten sam moment i nie wymagają dodatkowego planowania.
Zamknij okno na tyle wcześnie, by pokój zdążył się ponownie ogrzać, zanim dzieci wrócą ze szkoły, zwłaszcza w chłodniejsze dni. Dobrym sposobem jest zamykanie okna mniej więcej godzinę przed ich powrotem, co daje pomieszczeniu wystarczająco dużo czasu.
Jeśli w domu jest więcej niż jedno dziecko, a każde ma swój pokój, warto wietrzyć je jedno po drugim tego samego dnia, zamiast rozkładać to na kilka dni. Taki stały rytm ułatwia zapamiętanie całej czynności i sprawia, że żaden pokój nie zostaje pominięty przez dłuższy czas.
Dzięki takiemu porannemu wietrzeniu pokój dziecięcy pozostaje świeższy przez cały dzień, a wieczorem, gdy dzieci wracają do niego na dłużej, powietrze jest już dawno odświeżone. Wystarczy kilkanaście minut w porze, gdy pokój i tak stoi pusty.